Dostępność cyfrowa strony internetowej brzmi jak obowiązek, który spadł na każdą firmę w czerwcu 2025 roku. Tak opisuje to sporo materiałów sprzedażowych. Przepisy mówią jednak coś innego.
O obowiązku nie decyduje wielkość firmy ani sam fakt posiadania strony. Decyduje rodzaj usługi, którą świadczysz - z zamkniętej listy w ustawie. Dla większości małych firm usługowych odpowiedź brzmi: nie dotyczy.
Krótka odpowiedź: dostępność cyfrowa strony internetowej jest obowiązkiem prawnym tylko dla sześciu rodzajów usług. Wymienia je art. 3 ust. 2 ustawy z 26 kwietnia 2024 r. (Dz.U. 2024 poz. 731). Są to: telekomunikacja, dostęp do mediów audiowizualnych, transport pasażerski, bankowość detaliczna, e-booki i handel elektroniczny. Ustawa wyłącza mikroprzedsiębiorców z tych wymagań w zakresie usług.

Spis treści
- Czym jest dostępność cyfrowa strony internetowej i czym nie jest
- Trzy akty prawne, które przedsiębiorcy mylą
- Próg pierwszy: czy Twoja usługa jest na liście z ustawy
- Próg drugi: wyłączenie mikroprzedsiębiorcy i jego granica
- Próg trzeci: pieniądze publiczne, czyli sprawdź umowę
- Test na 10 minut, bez wiedzy technicznej
- Dlaczego dostępna strona internetowa opłaca się bez przymusu
- Czy to dotyczy Twojej firmy? Trzy pytania
- Często zadawane pytania
1. Czym jest dostępność cyfrowa strony internetowej i czym nie jest
Dostępność cyfrowa strony internetowej to zestaw rozwiązań, dzięki którym z witryny korzysta każdy. Także osoba niewidoma używająca czytnika ekranu i osoba obsługująca komputer samą klawiaturą.
Standardem technicznym są wytyczne WCAG. To rekomendacja organizacji W3C, nie akt prawny. Moc prawną zyskuje dopiero wtedy, gdy przepis wprost się do niej odwoła.
Najnowsza wersja, WCAG 2.2, jest rekomendacją z 5 października 2023 roku. Polska ustawa z 2024 roku nie wskazuje jednak żadnej wersji WCAG. Mówi ogólnie o normach zharmonizowanych, których spełnienie tworzy domniemanie zgodności.
2. Trzy akty prawne, które przedsiębiorcy mylą
Większość nieporozumień bierze się z mieszania trzech różnych ustaw. Każda ma innego adresata, inną datę i inne sankcje.
| Akt prawny | Kogo dotyczy | Od kiedy |
|---|---|---|
| Ustawa z 4.04.2019 (Dz.U. 2019 poz. 848) | podmioty publiczne i wąska grupa organizacji pozarządowych | 23.05.2019 |
| Ustawa z 19.07.2019 (Dz.U. 2019 poz. 1696) | firmy realizujące zadanie ze środków publicznych na podstawie umowy | obowiązek w zakresie z umowy |
| Ustawa z 26.04.2024 (Dz.U. 2024 poz. 731) | firmy z sześciu branż usługowych oraz obrót objętymi produktami | 28.06.2025 |
Kary 10 000 zł i 5 000 zł, które krążą po branżowych artykułach, pochodzą wyłącznie z pierwszego wiersza. Dotyczą podmiotów publicznych i nakłada je minister właściwy do spraw informatyzacji. Firmy prywatnej nie da się nimi ukarać.
Wielu przedsiębiorców wrzuca dostępność do jednego worka z innymi formalnościami, jak polityka prywatności na stronie firmowej. To osobne reżimy prawne. Inne przepisy, inni adresaci, inne konsekwencje.

3. Próg pierwszy: czy Twoja usługa jest na liście z ustawy
Dostępność cyfrowa strony internetowej staje się obowiązkiem pod jednym warunkiem. Musisz świadczyć jedną z usług wymienionych w art. 3 ust. 2 ustawy z 26 kwietnia 2024 r. Lista wygląda tak:
- usługi telekomunikacyjne
- dostęp do audiowizualnych usług medialnych
- usługi towarzyszące transportowi pasażerskiemu
- bankowość detaliczna
- rozpowszechnianie e-booków
- handel elektroniczny
Ta lista jest zamknięta. Nic poza nią nie wchodzi, niezależnie od tego, jak dużą masz firmę.
Strona fryzjera, hydraulika, gabinetu stomatologicznego czy firmy budowlanej nie mieści się w żadnej z sześciu kategorii. Pierwszy próg zatrzymuje więc większość małych firm usługowych już na wejściu.
4. Próg drugi: wyłączenie mikroprzedsiębiorcy i jego granica
Art. 4 pkt 1 brzmi krótko: „Przepisów ustawy nie stosuje się do usług oferowanych lub świadczonych przez mikroprzedsiębiorców”. To wyłączenie całkowite, nie złagodzenie obowiązków.
Sama ustawa nie definiuje mikroprzedsiębiorcy. Przyjmuje się definicję z Prawa przedsiębiorców. Chodzi o firmę z mniej niż 10 pracownikami oraz obrotem do 2 mln euro lub sumą bilansową do 2 mln euro.
Gdzie kończy się wyłączenie
Granica jest ostra. Zwolnienie obejmuje usługi, ale nie produkty.
Mikroprzedsiębiorca, który produkuje, importuje albo dystrybuuje objęty produkt, ma tylko lżejsze obowiązki dokumentacyjne. Na żądanie organu nadzoru musi przedstawić dokumenty uzasadniające ocenę. Mylenie usług z produktami to najczęstszy błąd w tym temacie.
Wniosek praktyczny: mały sklep internetowy prowadzony przez mikroprzedsiębiorcę jest poza ustawą, choć handel elektroniczny widnieje na liście. Obowiązek zaczyna się powyżej progu mikro. Kara z art. 73 sięga dziesięciokrotności przeciętnego wynagrodzenia i nie może przekroczyć 10% obrotu. Wymaga jednak podstawy prawnej, której tu nie ma.

5. Próg trzeci: pieniądze publiczne, czyli sprawdź umowę
Trzecia ścieżka działa niezależnie od dwóch poprzednich. Wynika z ustawy z 19 lipca 2019 r. o zapewnianiu dostępności osobom ze szczególnymi potrzebami.
Art. 5 ust. 2 wskazuje źródło obowiązku. Firma, która na podstawie umowy z podmiotem publicznym realizuje zadanie finansowane ze środków publicznych, zapewnia dostępność „w zakresie określonym w tej umowie”. Źródłem obowiązku jest więc dokument, który podpisałeś.
Minimalne wymagania w zakresie dostępności cyfrowej odsyłają w tym reżimie do WCAG 2.1 na poziomie AA. Warunki powinny znaleźć się wprost w treści umowy.
Uwaga na sąsiedni przepis. Art. 5 ust. 1 mówi, że przedsiębiorcy „dążą” do zapewniania dostępności. To norma aspiracyjna bez sankcji, choć wiele materiałów cytuje ją jako twardy obowiązek.
Ten artykuł jest poradnikiem praktycznym, nie poradą prawną. Jeśli masz wątpliwość co do własnego statusu, zapytaj prawnika. My budujemy strony i nie doradzamy w sprawach prawnych.
6. Test na 10 minut: dostępność cyfrowa strony internetowej bez narzędzi
Nie potrzebujesz wiedzy technicznej, żeby zobaczyć skalę problemu. Wystarczą cztery ruchy.
- Klawisz Tab - przejdź stronę bez myszy. Jeśli nie widać, na którym elemencie jesteś, obsługa strony z klawiatury nie działa.
- Powiększenie do 200% - wciśnij Ctrl i plus kilka razy. Sprawdź, czy treść nadal się mieści i nic na siebie nie nachodzi.
- Teksty alternatywne - sprawdź, czy zdjęcia na stronę internetową mają wypełniony atrybut alt. Puste opisy oznaczają, że czytnik ekranu odczyta nazwę pliku.
- Kontrast tekstu - jasnoszary tekst na białym tle wygląda elegancko i bywa nieczytelny. Tu przydaje się przemyślany dobór kolorów na stronie firmowej.
Ten test pokazuje objawy, nie przyczyny. Naprawa schodzi zwykle do szablonu, struktury nagłówków i kodu motywu.
To elementy, które wdrażamy przy budowie strony. Doklejanie ich później kosztuje więcej niż zrobienie od razu dobrze.

7. Dlaczego dostępna strona internetowa opłaca się bez przymusu
Brak obowiązku prawnego to nie to samo co brak sensu biznesowego. Argument jest jednak inny. Nie kary, tylko zasięg.
Z dostępnej strony wygodniej korzysta osoba starsza i ktoś ze słabszym wzrokiem. Podobnie ktoś, kto czyta telefon w słońcu albo ogląda materiał bez dźwięku w tramwaju. To nie jest wąska grupa, tylko zwykłe warunki szukania usług.
Obsługa strony z klawiatury, czytelny kontrast tekstu i sensowne teksty alternatywne porządkują też samą stronę. Wyszukiwarka czyta ją podobnie jak czytnik ekranu. Uporządkowane nagłówki i opisy grafik pomagają w obu przypadkach.
8. Czy dostępność cyfrowa strony internetowej dotyczy Twojej firmy?
Przejdź trzy progi po kolei. Odpowiedź zajmuje minutę.
- Rodzaj usługi - czy mieści się w zamkniętej liście sześciu kategorii z ustawy z 2024 roku
- Status mikroprzedsiębiorcy - wyłącza usługi, nie wyłącza produktów
- Umowa publiczna - jeśli realizujesz zadanie ze środków publicznych, obowiązek siedzi w umowie
Trzy razy „nie” oznacza, że przepisy Cię nie dotyczą. Zostaje wtedy drugie pytanie: ilu klientów odpada, bo nie potrafi wygodnie skorzystać z Twojej strony.
Projektujemy strony dla firm z Garwolina i z całej Polski. Dostępność wpisujemy w szablon, zamiast doklejać ją po fakcie. Jeśli chcesz wiedzieć, ile kosztuje taka strona dla Twojej branży, zamów bezpłatną wycenę.
9. Często zadawane pytania
Czy moja firma musi spełniać wymagania WCAG?
Tylko wtedy, gdy świadczy usługę z zamkniętej listy z art. 3 ust. 2 ustawy z 2024 roku. Drugi warunek to status inny niż mikroprzedsiębiorca. Sama polska ustawa nie wskazuje przy tym wersji WCAG, mówi ogólnie o normach zharmonizowanych. Przepisy o podmiotach publicznych wskazują wprost WCAG 2.1 na poziomie AA.
Czy mikroprzedsiębiorca musi mieć dostępną cyfrowo stronę?
W zakresie usług nie musi. Art. 4 pkt 1 wyłącza stosowanie ustawy do usług świadczonych przez mikroprzedsiębiorców. Nie ma więc podstawy do kary. Wyłączenie nie obejmuje jednak produktów - dla nich zostają lżejsze obowiązki dokumentacyjne.
Jak sprawdzić, czy strona jest dostępna cyfrowo?
Zacznij od czterech prostych testów, bez żadnych narzędzi. To pokazuje skalę problemu w kilkanaście minut. Pełna ocena wymaga zajrzenia w kod szablonu i strukturę nagłówków.
Co grozi za brak dostępności cyfrowej strony?
W reżimie biznesowym kara z art. 73 sięga dziesięciokrotności przeciętnego wynagrodzenia. Nie może przy tym przekroczyć 10% obrotu i dotyczy tylko firm objętych ustawą z 2024 roku. Kwoty 10 000 zł i 5 000 zł, powtarzane w wielu artykułach, pochodzą z przepisów o podmiotach publicznych.
Czy dostępność cyfrowa pomaga w pozycjonowaniu?
Pośrednio tak. Uporządkowane nagłówki, teksty alternatywne i czytelny kontrast poprawiają zrozumiałość strony dla robotów i wygodę czytania dla ludzi. Nie traktuj tego jednak jako skrótu do wyższych pozycji. To efekt uboczny porządku, nie osobna dźwignia SEO.
