Strona internetowa dla przedszkola – co musi zawierać i czego nie wolno na niej pokazać

przez Miłosz Rusznica | lip 31, 2026 | Branże

Rodzic wybiera przedszkole raz na kilka lat. Decyzję podejmuje w kilkanaście minut, wieczorem, na telefonie. W tym czasie strona internetowa dla przedszkola musi pokazać trzy rzeczy: cenę, godziny i zdjęcia sal.

Potem dzwoni albo zamyka kartę. Placówka dla dzieci ma przy tym problem, którego nie ma żadna inna branża. Najbardziej pożądana treść marketingowa, czyli zdjęcia uśmiechniętych dzieci, jest jednocześnie największym ryzykiem prawnym.

Krótka odpowiedź: strona internetowa dla przedszkola musi zawierać cennik, godziny otwarcia, ramowy plan dnia, kadrę i formularz zapisu. Nie wolno na niej publikować wizerunku dziecka bez zgody rodziców, wskazującej konkretne kanały publikacji. Taką zgodę można wycofać w każdej chwili, a sprzeciw jednego rodzica blokuje publikację.

Poniżej znajdziesz coś, czego nie opisuje żaden inny poradnik dla tej branży. Żłobek i przedszkole pod jednym szyldem wymagają odwrotnej strategii treści. Powód wynika wprost z dwóch ustaw i zaraz go rozłożymy na czynniki.

Co rodzic sprawdza na stronie przedszkola, zanim zadzwoni

Rodzic nie czyta strony przedszkola od góry do dołu. Skanuje ją w poszukiwaniu kilku konkretów. Dlatego strona internetowa dla przedszkola powinna być ułożona według jego pytań, nie według Twojej struktury. Brak choćby jednego z nich kończy wizytę na stronie.

  1. Cena - ile wynosi czesne miesięcznie, co obejmuje i ile kosztuje wyżywienie.
  2. Godziny otwarcia - czy placówka jest czynna, zanim rodzic wyjdzie do pracy i po tym, jak wróci.
  3. Adres i dojazd - ile minut od domu i gdzie zaparkować o ósmej rano.
  4. Kadra - kto konkretnie zajmuje się dziećmi i jakie ma kwalifikacje.
  5. Jedzenie - kuchnia własna czy catering, jak wygląda posiłek przy alergii lub diecie.
  6. Ramowy plan dnia - o której są zajęcia, leżakowanie i wyjście na dwór.
  7. Zdjęcia sal i ogrodu - jak realnie wygląda miejsce, w którym dziecko spędzi osiem godzin.
  8. Sposób zapisu - formularz, telefon, termin dnia otwartego.

Kolejność nie jest przypadkowa. Cena i godziny to pytania dyskwalifikujące. Jeśli placówka nie mieści się w budżecie rodziny albo w grafiku pracy rodziców, reszta strony nie ma już znaczenia.

Większość stron przedszkoli zaczyna od misji i wartości, a cenę chowa w zakładce kontakt. Bywa, że nie podaje jej wcale. To odwrócona kolejność, która kosztuje telefony.

Decyzja do podjęcia: wypisz te osiem pozycji i zaznacz, których dziś nie ma na Twojej stronie. Ta lista braków jest ważniejsza niż nowy layout.

Zgoda na wizerunek dziecka na stronie przedszkola - można ją cofnąć w każdej chwili

Zdjęcia dzieci na stronie przedszkola - gdzie jest granica

Galeria bywa najczęściej odwiedzaną podstroną placówki. Jest też jedyną, która może skończyć się skargą do urzędu. Prawie każdy poradnik dla tej branży zaleca galerię zdjęć i żaden nie mówi, czyje zdjęcie wolno tam wrzucić.

Publikacja wizerunku dziecka na stronie placówki opiera się na zgodzie rodziców. To podstawa z art. 6 ust. 1 lit. a RODO. Zgoda nie jest formalnością do odhaczenia przy podpisywaniu umowy.

  • Wskazuje konkretne kanały. Sformułowania w rodzaju „i inne media” są niedopuszczalne. Strona, Facebook i gazeta lokalna to trzy osobne zgody.
  • Jest odwoływalna w każdej chwili. Rodzic może ją wycofać w środę i zdjęcie ma zniknąć.
  • Wymaga zgodności rodziców. Sprzeciw jednego z nich przy zgodzie drugiego uniemożliwia przetwarzanie.
  • To nie to samo co zezwolenie na rozpowszechnianie wizerunku. Prawo rozróżnia te dwie podstawy i warto mieć obie.

Urząd Ochrony Danych Osobowych zaleca ograniczanie publikacji wizerunku dzieci. Jeśli już publikujesz, to takie zdjęcia, na których nie da się rozpoznać poszczególnych osób. Tak mówi poradnik UODO i Fundacji Orange o wizerunku dziecka w internecie, dostępny na uodo.gov.pl.

W praktyce oznacza to galerię zbudowaną inaczej, niż podpowiada odruch. Zamiast portretów pokaż kadry z góry i od tyłu, dłonie przy stole, sylwetki pod światło. Pokaż też salę, kąciki tematyczne, ogród i posiłek na talerzu.

Prace dzieci działają lepiej niż twarze dzieci. Rodzic i tak ocenia miejsce, nie modela.

Nie publikuj też list dzieci przyjętych z imieniem i nazwiskiem. Imię i nazwisko to dane osobowe, a lista na stronie to ich publikacja. Wyniki rekrutacji przekaż rodzicom indywidualnie.

Odwoływalność zgody tworzy obowiązek, o którym nikt nie myśli przy budowie strony. Musisz wiedzieć, które zdjęcie przedstawia które dziecko, i umieć je zdjąć tego samego dnia. Przy galerii z dwustoma zdjęciami bez ewidencji jest to niewykonalne.

Dlatego galerię projektujemy razem z ewidencją zgód. Każde zdjęcie ma przypisaną zgodę, a usunięcie jednego pliku nie wymaga przebudowy strony. Samodzielne poskładanie tego to godziny pracy i realne ryzyko błędu, dlatego robimy to z gwarancją.

Zdjęć do takiej galerii nie kupisz w banku zdjęć, bo sala musi być Twoja. Placówkom z okolic Garwolina robimy sesję na miejscu, a przy dalszych lokalizacjach podpowiadamy, które kadry są bezpieczne. Skąd brać zdjęcia i jak je przygotować, opisaliśmy w tekście o zdjęciach na stronę internetową.

Warstwa formalna to osobna sprawa. Placówka przetwarza dane dzieci i rodziców, więc strona potrzebuje spójnej polityki prywatności. Jak ją napisać i czego w niej nie pomijać, tłumaczymy w artykule o polityce prywatności na stronie firmowej.

Decyzja do podjęcia: rozstrzygnij przed budową strony, czy galeria pokazuje dzieci rozpoznawalnie. Od tej jednej decyzji zależy treść zgód, sposób robienia zdjęć i koszt każdego późniejszego wycofania zgody.

Cennik żłobka w rejestrze gminy - milczenie na stronie kontra spójność z rejestrem

Czego rodzic dowie się o Tobie bez Twojej strony

Zanim rodzic wejdzie na Twoją stronę, część informacji o placówce jest już publiczna. Ile dokładnie, zależy od tego, czy prowadzisz żłobek, czy przedszkole. Różnica jest ogromna i prawie nikt jej nie wykorzystuje.

Żłobek: rejestr publikuje bardzo dużo

Prowadzenie żłobka lub klubu dziecięcego to działalność regulowana. Wymaga wpisu do rejestru żłobków i klubów dziecięcych, co przesądza art. 26 ustawy o opiece nad dziećmi w wieku do lat 3. Rejestr publikuje wójt, burmistrz lub prezydent miasta, a dane trafiają na strony gminy oraz ministra właściwego do spraw rodziny.

Rejestr zawiera znacznie więcej, niż większość właścicieli przypuszcza. Są w nim godziny pracy, adres e-mail i numer telefonu. Jest też liczba miejsc, liczba dzieci zapisanych i informacja o dostosowaniu do potrzeb dzieci z niepełnosprawnością.

Od 1 czerwca 2025 roku rejestr pokazuje również, czy placówka uwzględnia standardy opieki. Najciekawszy jest jednak punkt o pieniądzach.

Przy placówkach prowadzonych przez podmioty inne niż samorząd rejestr podaje maksymalną miesięczną opłatę za pobyt dziecka. Chodzi o kwotę, którą rodzic zapłaciłby bez ulg i dofinansowań. Obok są informacje o ulgach oraz wysokość opłat za wyżywienie.

Wszystko to znajduje się w art. 27 ustawy o opiece nad dziećmi w wieku do lat 3. Rejestr żłobków i klubów dziecięcych możesz przejrzeć na portalu Empatia.

Przedszkole: jawny wykaz to prawie nic

Przedszkole niepubliczne działa na innej ustawie. Organ prowadzący ewidencję podaje do publicznej wiadomości wykaz szkół i placówek niepublicznych, co wynika z art. 168 ust. 16 Prawa oświatowego.

Ten wykaz zawiera wyłącznie dane z ust. 11 pkt 3 i 5: nazwę oraz typ lub rodzaj placówki, a także jej adres. Nazwa, typ, adres. Tyle.

Zero opłat, zero godzin, zero telefonu.

Informacja o placówceŻłobek - rejestr żłobkówPrzedszkole - wykaz placówek
Nazwa oraz typ lub rodzajTakTak
AdresTakTak
Godziny pracyTakNie
Telefon i e-mailTakNie
Liczba miejscTakNie
Liczba dzieci zapisanychTakNie
Maksymalna opłata za pobytTakNie
Opłata za wyżywienieTakNie
Ulgi i dofinansowanieTakNie
Dostosowanie dla dzieci z niepełnosprawnościąTakNie
Standardy opiekiTak, od 1 czerwca 2025Nie
Podstawa: art. 27 ust. 4 ustawy o opiece nad dziećmi w wieku do lat 3 oraz art. 168 ust. 16 Prawa oświatowego.

Dwie podstrony, dwie odwrotne strategie

Ta sama firma, która prowadzi żłobek i przedszkole pod jednym szyldem, ma dwa produkty w odwrotnej sytuacji informacyjnej. Dlatego dwie podstrony tej samej witryny wymagają odwrotnej strategii treści.

Przy żłobku Twoja cena maksymalna jest już jawna. Ukrywanie jej na stronie niczego nie chroni, a rozjazd między rejestrem a stroną wygląda podejrzanie. Podstrona żłobka nie konkuruje o suche fakty, bo rodzic już je zna.

Konkuruje o wszystko poza nimi. Kto opiekuje się dziećmi, jak przebiega adaptacja, co dziecko je, jak wygląda sala o dziesiątej rano.

Przy przedszkolu jest odwrotnie. Z publicznego wykazu rodzic dowie się tylko, że istniejesz i gdzie. Cały ciężar decyzji spada na stronę.

Milczenie o cenie nie jest wtedy taktyką negocjacyjną, tylko realnym kosztem. Rodzic, który nie znajdzie widełek, częściej dzwoni tam, gdzie je podano. Sam dylemat cennika rozłożyliśmy na czynniki w tekście o tym, czy podawać ceny na stronie internetowej, a przedszkole jest jego skrajnym przypadkiem.

Decyzja do podjęcia: otwórz swój wpis w rejestrze żłobków i porównaj go ze stroną. Jeśli godziny, telefon albo opłaty się nie zgadzają, popraw to przed zamówieniem nowego layoutu. Przy przedszkolu zdecyduj świadomie, czy podajesz widełki, czy pełny cennik.

Kalendarz budowy strony przedszkola - jesień, zima i wiosna przed rekrutacją

Kiedy zbudować stronę, żeby zdążyć przed rekrutacją

Placówka niepubliczna przyjmuje dzieci przez cały rok. Nie ma tu sztywnego naboru jak w przedszkolach samorządowych, więc zapis w listopadzie jest równie możliwy jak w marcu.

Kalendarz uwagi rodzica narzuca jednak ktoś inny. Rekrutacja do placówek publicznych rusza wiosną, a rok przedszkolny zaczyna się we wrześniu. Wtedy rodzice masowo szukają, porównują i dzwonią.

Wniosek jest niewygodny. Strona gotowa w kwietniu jest gotowa za późno. W kwietniu rodzic już wybiera, a Twoja witryna dopiero uczy się istnieć w wynikach wyszukiwania.

Nowa strona internetowa dla przedszkola potrzebuje czasu na zaindeksowanie i na zebranie pierwszych opinii. Dopiero potem zaczyna przynosić telefony. Praktyczna kolejność wygląda tak:

  1. Jesienią zbierasz materiał - zdjęcia sal, zgody rodziców, cennik na kolejny rok.
  2. Zimą powstaje strona - razem z formularzem zapisu i polityką prywatności.
  3. Przed rekrutacją publiczną strona jest online - i zdążyła się zaindeksować.
  4. Wiosną i latem tylko dokładasz treść - dni otwarte, wolne miejsca, aktualności.

Formularz zapisu zbiera dane dziecka

Zapis online to nie jest zwykły formularz kontaktowy. Zbiera dane dziecka, czyli dane osobowe osoby małoletniej. Często dochodzą do tego informacje o alergiach i diecie.

To wymaga rozdzielonych zgód zamiast jednej zbiorczej klauzuli. Wymaga też jasnej informacji o tym, kto i po co przetwarza dane, oraz bezpiecznego kanału przesyłania. Jak zbudować sam formularz, opisaliśmy w tekście o formularzu kontaktowym na stronie firmowej.

W przedszkolu dochodzi do tego cała warstwa zgód. Poskładanie tego z darmowej wtyczki zajmuje kilka wieczorów i zwykle kończy się jedną zgodą na wszystko, czyli konstrukcją, która nie działa. Budujemy takie formularze zdalnie, dla placówek z całej Polski.

Decyzja do podjęcia: ustal datę publikacji strony, cofając się od momentu, w którym rodzice zaczynają szukać. Jeśli ta data już minęła, celuj w kolejny sezon zamiast robić stronę na kolanie w maju.

Czy strona przedszkola niepublicznego musi spełniać WCAG

W ofertach handlowych krąży straszak: każda strona musi spełniać WCAG, inaczej grozi kara. Przy przedszkolu niepublicznym to nieprawda.

Ustawa o dostępności cyfrowej dotyczy podmiotów publicznych. Przedszkole niepubliczne prowadzone przez firmę lub osobę prywatną nim nie jest. Obowiązek z tej ustawy Cię więc nie obejmuje.

Kto dokładnie podlega przepisom o dostępności i skąd bierze się zamieszanie, rozpisaliśmy w osobnym artykule o dostępności cyfrowej strony internetowej. Warto go przeczytać, zanim zapłacisz za audyt, który Cię nie dotyczy.

To nie znaczy, że dostępność jest bez znaczenia. Znaczy tylko, że jest dobrą praktyką, a nie obowiązkiem pod karą. Praktyczne minimum wygląda tak:

  • Czytelny kontrast tekstu - rodzic czyta stronę na telefonie, często w drodze i w słońcu.
  • Czcionka, której nie trzeba powiększać - dwoma palcami nikt nie chce czytać cennika.
  • Opisy alternatywne zdjęć - korzysta z nich czytnik ekranu i wyszukiwarka grafiki.
  • Formularz z podpisanymi polami - podpowiedź w środku pola znika po kliknięciu.
  • Pełna responsywność - na telefonie odbywa się większość wyszukiwań.

Wśród rodziców Twoich podopiecznych są osoby słabowidzące. Są też takie, które przeglądają stronę jedną ręką, trzymając drugie dziecko. Dostępność zwraca się u nich od razu, niezależnie od tego, co mówi ustawa.

Decyzja do podjęcia: nie kupuj audytu WCAG ze strachu przed karą, która Cię nie dotyczy. Kup czytelność, kontrast i działanie na telefonie. To te same rzeczy, tylko sprzedane bez straszenia.

Strona przedszkola odpowiada rodzicowi, dlaczego ma wybrać właśnie tę placówkę

Podsumowanie - co musi zawierać strona internetowa dla przedszkola

Dobra strona internetowa dla przedszkola sprowadza się do siedmiu rzeczy. Reszta jest kwestią gustu.

  • Cena i godziny na wierzchu - to pytania dyskwalifikujące, reszta strony jest po nich.
  • Kadra z imionami i twarzami dorosłych - rodzic oddaje dziecko ludziom, nie logo.
  • Galeria zaprojektowana razem ze zgodami - z ewidencją, która pozwala zdjąć zdjęcie w jeden dzień.
  • Formularz zapisu z rozdzielonymi zgodami - zamiast jednej klauzuli na wszystko.
  • Zgodność z rejestrem przy żłobku - godziny, telefon i opłaty muszą się zgadzać z tym, co publikuje gmina.
  • Pełna informacja przy przedszkolu - publiczny wykaz podaje tylko nazwę, typ i adres.
  • Strona online przed sezonem - nie w kwietniu, gdy rodzice już wybierają.

Dobra strona internetowa dla przedszkola nie jest folderem reklamowym. Jest narzędziem, które odpowiada na pytania rodzica w kolejności, w jakiej ten je zadaje. Robi to bez narażania placówki na skargę o wizerunek dziecka.

Prowadzisz przedszkole albo żłobek i chcesz stronę, która ogarnia treść i formalności naraz? Napisz do nas po wycenę. Jesteśmy pracownią z Garwolina, pracujemy zdalnie w całej Polsce i przejdziemy z Tobą przez galerię, zgody i formularz zapisu.

Często zadawane pytania (FAQ)

Co powinna zawierać strona internetowa dla przedszkola?

Cennik z opłatą za czesne i wyżywienie, godziny otwarcia, adres z informacją o dojeździe, ramowy plan dnia, kadrę z imionami, zdjęcia sal i ogrodu, informację o jedzeniu i dietach oraz formularz zapisu. Cena i godziny powinny być widoczne bez szukania, bo to pytania dyskwalifikujące.

Czy przedszkole może publikować zdjęcia dzieci na stronie?

Może, jeśli ma zgodę rodziców na podstawie art. 6 ust. 1 lit. a RODO. Zgoda musi wskazywać konkretne kanały publikacji i jest odwoływalna w każdej chwili. Sprzeciw jednego rodzica przy zgodzie drugiego uniemożliwia przetwarzanie. UODO zaleca zdjęcia, na których nie da się rozpoznać poszczególnych osób.

Czym różni się strona dla żłobka od strony dla przedszkola?

Zakresem informacji, które są już publiczne. Rejestr żłobków podaje godziny pracy, telefon, liczbę miejsc i maksymalną opłatę za pobyt, więc strona żłobka konkuruje atmosferą i kadrą. Publiczny wykaz placówek niepublicznych podaje tylko nazwę, typ i adres, więc strona przedszkola musi powiedzieć wszystko.

Czy strona przedszkola niepublicznego musi spełniać WCAG?

Nie. Ustawa o dostępności cyfrowej dotyczy podmiotów publicznych, a przedszkole niepubliczne prowadzone przez firmę lub osobę prywatną nim nie jest. Dostępność pozostaje dobrą praktyką. Kontrast, czytelna czcionka, opisy alternatywne i działanie na telefonie realnie pomagają rodzicom, ale nie są obowiązkiem pod karą.

Kiedy zapisać dziecko do przedszkola niepublicznego?

Placówka niepubliczna przyjmuje dzieci przez cały rok, więc zapis jest możliwy także poza sezonem. Największy ruch przypada wiosną, gdy trwa rekrutacja do przedszkoli samorządowych, oraz pod koniec wakacji. Wolne miejsca sprawdź bezpośrednio w placówce, bo ich liczba zmienia się w ciągu roku.

Ile kosztuje strona internetowa dla przedszkola?

Cena zależy od zakresu. Podnosi ją galeria z ewidencją zgód, formularz zapisu z rozdzielonymi klauzulami oraz osobne podstrony dla żłobka i przedszkola. Prostsza wizytówka z cennikiem i kontaktem kosztuje mniej. Widełki dla typowych projektów rozpisaliśmy w tekście o tym, ile kosztuje strona internetowa.