Projekt strony rzadko staje na kodzie. Staje na tekstach. Pytanie, kto pisze teksty na stronę internetową, wraca w każdym projekcie - najczęściej wtedy, gdy wszystko inne jest już gotowe.
Krótka odpowiedź: teksty na stronę pisze właściciel firmy, wykonawca strony albo copywriter. Czwarta możliwość: nie pisze ich nikt i wtedy projekt stoi. Wygląda to na pytanie o wykonawcę, a jest pytaniem o wiedzę. Pisanie da się zlecić, ale wiedzy o Twojej firmie już nie.
Dlatego cztery warianty poniżej różnią się nie tym, kto stuka w klawiaturę. Różnią się tym, skąd biorą się fakty: ceny, terminy i powody, dla których klient wybiera Ciebie.
Spis treści
1. Kto pisze teksty na stronę internetową: cztery warianty
Wariantów jest cztery. Trzy z nich opisuje każdy poradnik. Czwarty nie ma nazwy, choć w praktyce zdarza się najczęściej.
- Właściciel firmy - piszesz sam, koszt zero złotych. Ryzyko: tekst rozwlekły albo nigdy nieskończony.
- Wykonawca strony - porządkuje i skraca Twoje odpowiedzi, koszt zwykle w pakiecie. Ryzyko: bez Twoich faktów powstanie ogólnik.
- Copywriter - pisze od zera po wywiadzie z Tobą. Koszt rynkowo 200-1200 zł za podstronę, a cena rośnie z liczbą podstron.
- Nikt - teksty nie powstają, a projekt czeka. Koszt: przesunięty start i zamrożone pieniądze.
W procesie budowy strony przygotowanie treści to osobny etap. Zwykle najdłuższy, bo jako jedyny zależy wyłącznie od Ciebie.

2. Teksty pisze właściciel firmy: kiedy to naprawdę wystarczy
Pierwsza odpowiedź na pytanie, kto pisze teksty na stronę internetową, brzmi: Ty. Rynek lekceważy ten wariant. Poradniki piszą firmy sprzedające copywriting, więc wniosek zawsze wypada tak samo.
Tymczasem masz coś, czego nie da się kupić. Wiesz, o co pytają klienci przez telefon. Wiesz, czego boją się przed podpisaniem umowy.
Google nazywa to wprost. W przewodniku o treściach tworzonych dla ludzi pada pytanie kontrolne o wiedzę z pierwszej ręki. Chodzi o taką, która bierze się z realnego korzystania z usługi.
Pełna lista pytań jest w dokumentacji Google.
Praktyczna wskazówka. Nie siadaj do pustego dokumentu, tylko włącz dyktafon w telefonie. Odpowiedz na pytanie, które klienci zadają Ci najczęściej, a potem przepisz nagranie.
Mówisz o swojej pracy codziennie. Pisanie sprawia trudność tylko dlatego, że pusty ekran nie zadaje pytań.

3. Teksty pisze wykonawca strony: co dostajesz, a czego nie
Wykonawca robi z Twoimi zdaniami trzy rzeczy. Skraca je, układa w kolejności czytania i dopasowuje do fraz wpisywanych w Google.
U nas badanie fraz dla każdej podstrony to standard w każdym pakiecie. To nie jest dopłata ani osobna usługa. Bez tego strona opisuje ofertę słowami firmy, a nie słowami klienta.
Czego wykonawca nie zrobi: nie wymyśli Twoich cen, terminów ani powodu, dla którego klienci wracają. Te fakty muszą wyjść od Ciebie, a reszta to już praca redakcyjna i dopasowanie pod frazy.
Dlatego zaczynamy od briefu. Trwa 10 minut, a jeśli wolisz, przeprowadzimy go przez telefon w 15 minut. Projekt widzisz przed wdrożeniem, a dwie rundy poprawek masz w cenie.
4. Copywriter do strony internetowej: ile kosztują teksty na podstronę
Copywriter pisze od zera. Przeprowadza wywiad, czasem rozmawia z Twoimi klientami, a potem oddaje gotowy tekst.
Stawki rynkowe w Polsce mieszczą się w dwóch przedziałach. Za podstronę zapłacisz zwykle od 200 do 1200 zł. Rozliczenie za znaki to 80-300 zł za 1000 znaków, zależnie od doświadczenia autora.
To widełki rynkowe, nie nasz cennik. Rozstrzał bierze się stąd, że copywriter to i osoba po kursie, i autor z portfolio w Twojej branży.
Kiedy się opłaca: gdy podstron jest kilkanaście, a konkurencja w wyszukiwarce jest mocna. Wtedy tekst ma sprzedawać, nie tylko informować. Przy wizytówce na pięć podstron to zwykle przerost formy.
W wycenie strony copywriting bywa osobną pozycją i warto zapytać o to wprost.

5. Czwarty wariant bez nazwy: teksty nie powstają i strona stoi
Pytanie, kto pisze teksty na stronę internetową, ma czwartą odpowiedź. Nie usłyszysz jej w żadnym poradniku, a zdarza się częściej niż trzy poprzednie razem.
Mechanizm jest zawsze ten sam. Strona jest zaprojektowana i technicznie gotowa, czeka już tylko na teksty i zdjęcia.
Właściciel odkłada je na weekend, bo to przecież tylko teksty. W weekend wypada awaria u klienta. Mija tydzień, potem miesiąc, a projekt stoi w wersji roboczej.
Przez sześć lat pracy przy stronach widziałem ten scenariusz wielokrotnie. Nie bierze się z lenistwa, tylko stąd, że zadanie jest nieograniczone. Nie wiadomo, ile ma być tekstu ani kiedy jest skończony.
Co realnie chroni przed zastojem
- Termin w umowie - data dostarczenia materiałów zapisana obok terminu wykonania. Umowa na wykonanie strony chroni obie strony i to jest jej sens.
- Teksty tymczasowe z jawną datą zastąpienia - strona startuje z uproszczonym opisem. Docelowy tekst wchodzi w umówionym terminie, a działająca strona bije idealną, której nie ma.
- Start od jednej podstrony - napisz najpierw stronę główną. Po niej reszta idzie szybciej, bo znasz już własny ton.
Zdjęcia zachowują się identycznie. To druga rzecz, która blokuje wdrożenie, więc zdjęcia na stronę przygotuj równolegle z tekstami.

6. Teksty generowane przez AI na stronie firmowej: co mówi dokumentacja Google
Krąży przekonanie, że Google karze za teksty pisane przez AI. Dokumentacja mówi co innego, a różnica jest bardzo konkretna.
Zasady antyspamowe opisują nadużycie skali jako sytuację, w której powstaje wiele stron. Ich główny cel to manipulowanie pozycjami w wynikach, a nie pomoc użytkownikom. Jako przykład naruszenia podano użycie narzędzi generatywnych do wytworzenia wielu stron bez wartości dla odbiorcy.
Zasady dotyczące spamu mówią to wprost.
Kluczowe są dwa słowa: wiele stron. Firmowa wizytówka na pięć podstron nie mieści się w tej definicji. Karany jest mechanizm masowej produkcji, nie narzędzie.
Drugi dokument dopowiada resztę. Naruszeniem jest użycie automatyzacji w celu manipulacji pozycją, a nie samo sięgnięcie po AI. Google pyta przy tym, czy korzystanie z automatyzacji jest dla odwiedzających oczywiste.
Informacja na stronie albo inny czytelny sygnał ma to jasno pokazywać.
Najmocniej brzmi przewodnik o widoczności w wyszukiwaniu z AI. Zaleca, żeby tworzyć treść samodzielnie, opierając się na tym, co sam wiesz na dany temat. I żeby nie odgrzewać tego, co inni już powiedzieli w internecie, ani tego, co bez trudu wygenerowałby model.
Przewodnik jest publicznie dostępny.
Wniosek jest prosty. Google nie karze za to, że tekst powstał z pomocą AI. Problemem jest tekst bez Twoich faktów.
Taki i tak nie sprzeda, bo nie ma w nim niczego, czego nie ma u konkurencji.
7. Kto pisze teksty na stronę internetową: co z tego wynika dla Ciebie
Wróćmy do początku. Pytanie, kto pisze teksty na stronę internetową, sprowadza się do jednego. Skąd wezmą się fakty o Twojej firmie.
- Piszesz sam - najtaniej i najbardziej wiarygodnie. Warunek: wyznacz sobie termin.
- Pisze wykonawca - porządkuje Twoje odpowiedzi i dopasowuje je pod frazy. Fakty i tak podajesz Ty.
- Pisze copywriter - ma sens przy kilkunastu podstronach i mocnej konkurencji. Kosztuje 200-1200 zł za podstronę.
- Nie pisze nikt - najdroższy wariant ze wszystkich. Płacisz czasem, a strona nie zarabia ani złotówki.
Jeśli utknąłeś na etapie tekstów, nie musisz zaczynać od pustego dokumentu. Prowadzę pracownię w Garwolinie i każdy projekt zaczynam od 10-minutowego briefu. Po nim wiadomo, co ma się znaleźć na stronie.
Napisz do mnie i umówmy rozmowę.
Często zadawane pytania o teksty na stronę internetową
Kto powinien napisać teksty na stronę internetową?
Fakty zawsze podaje właściciel firmy, niezależnie od tego, kto je potem redaguje. Jeśli masz godzinę tygodniowo i potrafisz opisać, o co pytają klienci, napisz sam. Wtedy wystarczy oddać tekst wykonawcy do uporządkowania. Jeśli podstron jest kilkanaście, a tekst ma sprzedawać w mocnej konkurencji, zleć pisanie copywriterowi.
Czy copywriting jest wliczony w cenę strony internetowej?
To zależy od wykonawcy, więc zapytaj wprost przed podpisaniem umowy. U nas badanie fraz dla każdej podstrony to standard w każdym pakiecie. Materiały, które przekazujesz, porządkujemy i dopasowujemy pod te frazy. Pisanie pełnych tekstów od zera bez Twojego udziału to zwykle osobna pozycja w wycenie.
Ile kosztuje napisanie tekstów na stronę internetową?
Stawki rynkowe w Polsce mieszczą się w przedziale od 200 do 1200 zł za podstronę. Rozliczenie za znaki to 80-300 zł za 1000 znaków. Różnica bierze się z doświadczenia autora i z tego, czy pisze on w Twojej branży. To widełki rynkowe, a nie cennik jednego wykonawcy, więc pytaj o wycenę całego kompletu podstron.
Czy Google karze za teksty generowane przez AI?
Nie za samo użycie AI. Zasady antyspamowe Google mówią o generowaniu wielu stron bez wartości dla użytkownika. Chodzi o manipulowanie pozycjami w wynikach wyszukiwania. Strona firmowa na kilka podstron, oparta na Twoich cenach i doświadczeniu, nie mieści się w tej definicji.
Ile tekstu potrzeba na stronę firmową?
Nie ma progu, który cokolwiek gwarantuje, a liczba znaków jest złym miernikiem. Strona główna i strony usług potrzebują tyle tekstu, żeby klient wiedział, co robisz i dla kogo. Musi też wiedzieć, ile to kosztuje i co dalej. Krótki tekst odpowiadający na te cztery pytania działa lepiej niż długi opis bez konkretów.
